Niepokój narasta wśród mieszkańców Łodzi po zgłoszonym zaginięciu nastolatka z okolic ulicy Matejki. Od 10 września 2026 roku policja oraz rodzina nie mają żadnego kontaktu z 18-letnim Volodymyrem Mikhno. Sprawa poruszyła lokalną społeczność, stając się priorytetem dla służb porządkowych.
Co wiadomo o zaginięciu?
Volodymyr Mikhno, syn Mykoli, wyszedł z domu bez wcześniejszego uprzedzenia i do tej pory nie powrócił. Ustalono, że nie zabrał ze sobą telefonu, co znacznie ogranicza możliwości szybkiego odnalezienia go. Rodzina przekazała funkcjonariuszom, że dotąd nie miał w zwyczaju opuszczać domu bez informowania bliskich o swoich planach.
Policja intensyfikuje działania
Poszukiwania prowadzi I Komisariat Policji w Łodzi. Funkcjonariusze przeczesują teren i analizują nagrania z miejskiego monitoringu, aby ustalić kierunek, w którym mógł udać się zaginiony. W akcję zaangażowano dodatkowe siły, a działania koordynowane są z myślą o jak najszybszym odnalezieniu chłopca.
Kluczowa rola mieszkańców
Policjanci podkreślają, że każda nawet drobna informacja może mieć ogromne znaczenie w tego typu sprawach. W związku z tym apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć Volodymyra w dniu zaginięcia lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat jego obecnego miejsca pobytu, o niezwłoczny kontakt z komisariatem.
Społeczność lokalna została poproszona o szczególną czujność. Wspólne działania mieszkańców i służb to szansa na szybkie odnalezienie nastolatka i zapewnienie mu bezpieczeństwa.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100075699166450
