W połowie kwietnia 2026 roku, w Piotrkowie Trybunalskim, doszło do niecodziennego incydentu podczas egzaminu na prawo jazdy. Wydarzenie miało miejsce na ulicy Glinianej, gdzie znajduje się lokalny oddział Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Sytuacja zwróciła uwagę funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego, którzy zostali wezwani na miejsce z powodu nietypowego zgłoszenia dotyczącego nietrzeźwego kandydata na kierowcę.
Próba egzaminu zakończona niepowodzeniem
Podczas egzaminu praktycznego, 29-letni mieszkaniec powiatu opoczyńskiego, podjął próbę wykonania manewru zwanego „rękawem”. Niestety, jazda na zaciągniętym hamulcu ręcznym zakończyła się najechaniem na pachołek, co automatycznie skutkowało niezaliczeniem egzaminu. Egzaminator, który wszedł do samochodu, szybko zorientował się, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu, wyczuwając od niego silny zapach.
Interwencja policji i badanie trzeźwości
Na miejsce szybko przybyli policjanci, którzy przeprowadzili kontrolę trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że 29-letni kandydat miał w organizmie ponad 1,2 promila alkoholu. Dodatkowo, aby upewnić się, że mężczyzna nie zażywał substancji odurzających, pobrano od niego próbkę krwi do dalszej analizy.
Konsekwencje prawne i dalsze kroki
Zatrzymany usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, co w polskim prawie jest poważnym przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności do 3 lat. Prokurator zdecydował o zastosowaniu środków zapobiegawczych, takich jak dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, co ma na celu zapewnienie, że mężczyzna pozostanie do dyspozycji organów ścigania.
Incydent ten podkreśla znaczenie odpowiedzialności na drodze oraz konsekwencje wynikające z prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przypadek ten również przypomina o konieczności przestrzegania przepisów i zasad bezpieczeństwa, które są kluczowe dla ochrony zarówno kierowców, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Źródło: Informacje Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim
