Seria kradzieży w jednym z dyskontów w Zgierzu wywołała niepokój wśród mieszkańców i postawiła na nogi lokalną policję. Przestępstwa, których wartość oszacowano na ponad 4200 złotych, spotkały się z natychmiastową reakcją służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo miasta.
Odpowiedź służb po zgłoszeniu
Ustalenie, że z popularnego sklepu znikają artykuły spożywcze na znaczną kwotę, stało się impulsem do podjęcia zdecydowanych działań przez kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu. Po otrzymaniu zgłoszenia, funkcjonariusze skupili się na analizie dostępnych materiałów oraz zabezpieczeniu dowodów. Dzięki szybkim działaniom i współpracy ze zgłaszającym, możliwe było wskazanie osoby podejrzanej o powtarzające się kradzieże.
Zatrzymanie w centrum miasta
Przełom w sprawie nastąpił podczas codziennego patrolu. Policjanci zauważyli osobę odpowiadającą opisowi podejrzanego. 51-letni mieszkaniec Zgierza został zatrzymany na ulicy, nie stawiając oporu. Został przewieziony do jednostki policji, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży popełnianej w warunkach recydywy.
Możliwe konsekwencje
Według obowiązujących przepisów, osobie działającej w recydywie grożą surowsze sankcje. W tym przypadku, jeśli sąd uzna winę podejrzanego, kara może wynieść nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. Mężczyzna czeka obecnie na decyzję wymiaru sprawiedliwości, a sprawa nadal pozostaje w gestii śledczych.
Sprawa pokazuje, jak ważna dla skutecznego ścigania przestępstw jest współpraca między lokalną społecznością a policją. Szybka reakcja służb i zaangażowanie mieszkańców przyczyniły się do zatrzymania podejrzanego oraz zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w Zgierzu. Policja apeluje do wszystkich, by w przypadku zauważenia podejrzanych sytuacji, nie wahali się informować właściwych służb.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgierzu
