Po latach poszukiwań, do Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi powróciły przedwojenne tomy, których losy przez dziesięciolecia pozostawały nieznane. Wśród odnalezionych książek znalazły się prawdziwe białe kruki polskiej literatury, dokumentujące bogatą historię regionu oraz zmienne koleje polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Jak przypadek i dociekliwość pozwoliły wrócić utraconym zabytkom
Odnalezienie tych cennych dzieł możliwe było dzięki uważności Krzysztofa Matuszewskiego, antykwariusza działającego w Gdańsku. Przeglądając księgozbiór zgłoszony do sprzedaży przez spadkobiercę rozległej prywatnej kolekcji, zauważył na kilku woluminach wyraźne stemple łódzkiej biblioteki. Natychmiast rozpoznał ich szczególne pochodzenie, kontaktując się z bibliotekarzami z Łodzi, co uruchomiło proces odzyskiwania tych historycznych egzemplarzy.
Potwierdzenie pochodzenia dzięki archiwalnym dokumentom
Pracownicy biblioteki, mając do dyspozycji przedwojenne rejestry i dokumenty Towarzystwa Biblioteki Publicznej sięgające początków XX wieku, podjęli się żmudnej analizy odzyskanych pozycji. Tylko dzięki tym nielicznym zachowanym spisom udało się zidentyfikować, że odzyskane książki faktycznie wchodziły w skład dawnego księgozbioru instytucji. Dokumenty te są dziś jedynym świadectwem majątku biblioteki sprzed wybuchu wojny.
Wojenne losy księgozbioru – od ewakuacji po zaginięcie
II wojna światowa przyniosła dramatyczne zmiany dla wielu instytucji kultury, a łódzka biblioteka nie była wyjątkiem. Część zbiorów została rozproszona podczas ewakuacji, wiele tomów uległo zniszczeniu, a losy innych przez dziesięciolecia były zupełnie nieznane. Dopiero teraz, po kilkudziesięciu latach, udało się odzyskać skromną, lecz niezwykle cenną część przedwojennego księgozbioru.
Najcenniejsze z wystawionych dzieł i ich wartość rynkowa
Wśród odzyskanych 24 książek znalazły się publikacje o wyjątkowej wartości. Eksperci oceniają ich łączną wartość na około 10 tysięcy złotych, jednak dla historyków i badaczy mają one znaczenie znacznie wykraczające poza wymiar finansowy. Do najciekawszych pozycji należą oryginalne „Pamiętniki z epoki porozbiorowej” Ludwika hr. De Laveaux z 1882 roku, rzadkie wydanie „Dekameronu Polskiego” z 1830 roku, a także „Kosmos” Aleksandra von Humboldta z lat 1851–1852. Szczególne emocje wzbudzają dzieła Bolesława Prusa z połowy lat 30. XX wieku, które stanowią nieocenione źródło wiedzy o wydawnictwach międzywojennych.
Ślady lokalnych kolekcjonerów
Niektóre z książek noszą także stemple Leona Tylla – postaci dobrze znanej miłośnikom historii Łodzi i kolekcjonerom literatury. Te oznaczenia pozwalają lepiej poznać szlaki, jakimi podążały poszczególne egzemplarze oraz dokumentują tradycję lokalnego kolekcjonerstwa na przestrzeni dziesięcioleci.
Kwestia autorstwa i własności – przykład dzieła Mickiewicza
Podczas selekcji pojawiły się również trudności z jednoznacznym ustaleniem pochodzenia niektórych książek. Szczególne wątpliwości pojawiły się przy „Kursie literatury sławiańskiéj” Adama Mickiewicza, eksponowanym w gdańskim antykwariacie. Choć istnieją przesłanki, że egzemplarz ten mógł należeć do łódzkiej biblioteki, ślady po dawnych oznaczeniach własnościowych na okładce nie pozwalają na absolutną pewność. Mimo to, książka zasiliła zbiory biblioteki, zwiększając jej historyczną wartość.
Nowe nabytki i troska o dziedzictwo
Wśród nowo pozyskanych pozycji znalazł się także wyjątkowy pierwodruk „Bajki, klechdy i baśnie. Seria pierwsza” autorstwa Jana Kasprowicza z 1902 roku, ilustrowany przez Stanisława Dębickiego. Dodanie tej książki do zbiorów biblioteki stanowi ważny krok w ochronie polskiego dziedzictwa literackiego oraz w uzupełnianiu strat poniesionych podczas wojny.
Odzyskanie unikalnych tomów to nie tylko powrót cennych obiektów na właściwe miejsce, ale również szansa na nowe badania nad przeszłością regionu i jego literackimi tradycjami. To także przypomnienie, jak ważna jest rola pojedynczych osób w ratowaniu wspólnego dziedzictwa.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
