W ostatnich dniach Łódź stała się centrum uwagi w związku z serią kradzieży, które skoncentrowały wysiłki miejscowych organów ścigania. Zgłoszenia dotyczące zniknięcia rowerów na ulicy Kopernika i Ogrodowej oraz włamania do kwiatomatu wstrząsnęły mieszkańcami. Incydenty te miały miejsce na początku lutego 2026 roku i wywołały szybką reakcję ze strony IV Komisariatu Policji w Łodzi.
jak ustalono tożsamość sprawcy
Śledczy, analizując zebrane materiały dowodowe, w tym nagrania z miejskiego monitoringu, zdołali zidentyfikować podejrzanego. Okazał się nim 40-letni mężczyzna, który niejednokrotnie miał już zatargi z prawem. Policjanci ustalili jego aktualne miejsce pobytu, co pozwoliło na jego zatrzymanie 11 lutego 2026 roku w lokalu przy ulicy Wólczańskiej.
próba ucieczki podczas zatrzymania
Podczas gdy funkcjonariusze realizowali zatrzymanie, podejrzany podjął próbę ucieczki, odpychając jednego z policjantów. Jednak dzięki szybkiej i skutecznej interwencji, policjanci zdołali go obezwładnić. W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, tłumacząc, że sprzedawał skradzione przedmioty w celu pozyskania dodatkowych środków finansowych.
potencjalne skutki prawne dla oskarżonego
Ostatecznie przedstawiono mu pięć zarzutów, w tym kradzieży, włamania oraz stawiania oporu podczas policyjnej interwencji. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat. Dodatkowo, jego wcześniejsza działalność przestępcza kwalifikuje go jako recydywistę, co może wpłynąć na zaostrzenie wyroku. Sprawa jest obecnie prowadzona przez IV Komisariat Policji Miejskiej Komendy w Łodzi, a dalsze postępowanie jest w toku.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi
