Rokokowe anioły z trąbami, XVII-wieczny krucyfiks i chrzcielnica licząca ponad dwa stulecia — drewniany kościół w Kałowie kryje zabytki z różnych okresów. W tej miejscowości w powiecie poddębickim zachowało się nie tylko historyczne wyposażenie świątyni, ale także jej otoczenie: dzwonnica, kolumna z figurą świętego i lipa chroniona jako pomnik przyrody.
Kościół pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa i św. Stanisława Biskupa ukończono w 1786 roku. To jednak zaledwie jeden z etapów znacznie dłuższej historii miejscowego życia religijnego. Aby dostrzec jej kolejne warstwy, warto przyjrzeć się zarówno wnętrzu, jak i budowlom towarzyszącym świątyni.
Od ołtarza do chóru — co zachowało się we wnętrzu
Centralne miejsce zajmuje ołtarz główny z XVIII stulecia. Znajdujący się w nim obraz przedstawia św. Mikołaja, patrona parafii, a towarzyszą mu rzeźbione postacie świętych. W barokowych ołtarzach bocznych można zobaczyć wizerunki św. Anny i św. Jana Nepomucena.
Na chórze znajdują się rokokowe organy z ozdobnym prospektem, czyli widoczną od strony wnętrza oprawą instrumentu. Jego charakterystycznymi elementami są dwie figury aniołów trzymających trąby. Każda mierzy około 95 centymetrów. Rzeźby datuje się przypuszczalnie na koniec XVIII wieku lub okolice 1800 roku. Ich twórca miał wzorować się na stylistyce Franza Eytnera z Kalisza.
Starszy od obecnego budynku jest XVII-wieczny krucyfiks. Z kolei rokokowa chrzcielnica pochodzi z 1800 roku. Na belce tęczowej umieszczono postacie proroka Jeremiasza i św. Szczepana. Do wyposażenia należą również dwa feretrony — przenośne przedstawienia religijne wykorzystywane podczas procesji. Jeden zawiera rzeźbę Matki Boskiej Różańcowej, a drugi obraz ukazujący Zaślubiny Józefa z Maryją.
Drewniana architektura i zabytki wokół kościoła
Barokową świątynię wzniesiono w konstrukcji zrębowej, z poziomo układanych drewnianych elementów ścian. Jej rzut przypomina krzyż łaciński z krótkimi ramionami poprzecznymi. Budynek ma trzy nawy, a prezbiterium jest węższe od nawy głównej i zamknięte wielobocznie.
Wnętrze dzielą drewniane słupy, które podpierają sklepienia kolebkowe. Nad nawą mieści się chór muzyczny. Na zewnątrz sylwetkę kościoła wyróżnia wieżyczka na sygnaturkę umieszczona na dachu. Krucyfiks znajduje się również na osi głównego wejścia, przy drewnianym portalu.
Obok stoi dzwonnica z końca XVIII wieku. W przeciwieństwie do kościoła ma konstrukcję słupową. Jej dwie kondygnacje osłonięto szalunkiem, a całość przykryto czterospadowym dachem. Kościół i dzwonnicę objęto wpisem do rejestru zabytków w 1967 roku.
Przed świątynią wznosi się kolumna zwieńczona rokokowym przedstawieniem św. Floriana. Ważnym elementem otoczenia jest także rozłożysta lipa o statusie pomnika przyrody. Wraz z drewnianymi budowlami tworzy historyczny krajobraz przykościelnego terenu.
Parafia starsza niż obecna świątynia
Pisemne świadectwo istnienia kościoła w Kałowie pochodzi już z 1393 roku. Formalne ustanowienie parafii nastąpiło w 1451 roku za sprawą arcybiskupa gnieźnieńskiego Władysława z Oporowa herbu Sulima. Pierwotny kościół nosił wezwanie Wszystkich Świętych i przetrwał do XVIII wieku.
Fundatorami kolejnej, istniejącej do dziś świątyni byli ówcześni właściciele miejscowości — bracia Sulimierscy. Po zakończeniu budowy w 1786 roku obiekt przechodził dalsze zmiany. W 1869 roku wykonano duży remont, natomiast w 1912 roku kościół rozbudowano.
Dzieje parafii splatają się z mniej dziś widoczną miejską przeszłością Kałowa. Miejscowość uzyskała prawa miejskie przed 1500 rokiem, lecz nie rozwinęła się w znaczący ośrodek handlowy ani rzemieślniczy. Przeszkodą były podmokłe tereny, otaczające lasy i położenie z dala od głównych szlaków. Mieszkańcy utrzymywali się przede wszystkim z rolnictwa. Miejski charakter stopniowo zanikał, podczas gdy parafia nadal pełniła ważną funkcję dla okolicy.
Badania wyposażenia i pieniądze na ochronę dziedzictwa
Utrzymanie drewnianego zabytku wymaga troski nie tylko o konstrukcję budynku. Osobnych badań i zabiegów potrzebują także elementy jego wyposażenia. Parafię w Kałowie wsparto z budżetu powiatu poddębickiego przy badaniach konserwatorskich chrzcielnicy oraz ambony z przedstawieniem św. Jana Nepomucena. Takie rozpoznanie pozwala określić stan obiektów i dobrać zakres potrzebnej konserwacji.
Prace przy miejscowym kościele korzystały również ze wsparcia programu „Łódzkie dla zabytków”. Według przywoływanych danych w ostatnich latach na remonty, restaurację i konserwację zabytków powiatu poddębickiego trafiło z tego programu niemal 3 mln zł. Na kolejne zadania w powiecie samorząd województwa przewidział ponad 932 tys. zł.
Wśród wspieranych obiektów znalazły się, oprócz świątyni w Kałowie, kościoły w Turze, Zadzimiu, Domaniewie i Poddębicach. Finansowanie objęło też wyposażenie uniejowskiej kolegiaty, kaplicę cmentarną w Dalikowie, rewitalizację cerkwi, zabezpieczenia zamku w Uniejowie oraz prace przy historycznym młynie w Wilamowie.
Kałów zapisał się również w historii telewizji. W 1976 roku powstało tutaj kilka ujęć do serialu „Daleko od szosy”, opowiadającego o losach młodego Leszka Góreckiego. To pozasakralny ślad przeszłości miejscowości, znanej przede wszystkim z drewnianej świątyni i jej wielowiekowego dziedzictwa.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
