W Skierniewicach doszło do znaczącego przełomu w sprawie związanej z kradzieżą przyczep. Działania miejscowych kryminalnych zaowocowały odzyskaniem pięciu przyczep oraz zatrzymaniem dwóch podejrzanych. Wszystko zaczęło się 8 września, kiedy właściciel jednej z przyczep zgłosił, że wynajętego pojazdu nie zwrócono w ustalonym terminie. Policjanci od razu przystąpili do działania, co doprowadziło do odkrycia oszustwa.
Kluczowe odkrycia w sprawie
Śledztwo szybko nabrało tempa. Funkcjonariusze zidentyfikowali 42-letniego mężczyznę, który przy wynajmie posłużył się fałszywymi danymi osobowymi. Mężczyzna ten został ujęty 10 września w miejscowości Łochów. Dzięki dalszej pracy operacyjnej, policyjni detektywi natrafili na ślad prowadzący do powiatu wyszkowskiego. Tam odnaleziono pięć przyczep, które zostały zabezpieczone, a ich pochodzenie jest obecnie dokładnie badane.
Rozwój śledztwa i kolejne zatrzymania
W toku śledztwa funkcjonariusze zatrzymali również 47-letniego mężczyznę podejrzanego o paserstwo jednej z przyczep. W przypadku 42-latka postawiono zarzuty dotyczące oszustwa oraz fałszowania dokumentów najmu. Na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na dwa miesiące. Z kolei 47-latek usłyszał zarzuty paserstwa i został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju.
Kontynuacja działań i zabezpieczenie dowodów
Ta sprawa wciąż się rozwija, a skierniewiccy kryminalni kontynuują swoje działania, próbując ustalić dokładne pochodzenie przyczep oraz zidentyfikować inne osoby zaangażowane w ten proceder. Dzięki skutecznej pracy operacyjnej policji, od momentu zgłoszenia przestępstwa do ujęcia podejrzanych i odzyskania mienia, udało się osiągnąć znaczący sukces w walce z przestępczością.
Źródło: facebook.com/policja.lodzkie
