W zimową, styczniową noc 2026 roku, policjanci z Piotrkowa Trybunalskiego zostali wezwani do nietypowego incydentu drogowego. Zgłoszenie dotyczyło samochodu, którego kierowca wykazywał niebezpieczne zachowania na drodze w jednej z miejscowości gminy Moszczenica. Funkcjonariusze, będący na służbie, szybko zlokalizowali pojazd w okolicach Gazomii Starej.
Dynamiczny pościg przez gminę
Pomimo wyraźnych sygnałów, zarówno świetlnych, jak i dźwiękowych, kierujący samochodem nie zamierzał się zatrzymać. Zamiast tego przyspieszył, próbując uciec w stronę Woli Moszczenickiej. Jego desperackie manewry zakończyły się jednak niepowodzeniem. Na ostrym zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do kolizji z ogrodzeniem przy ulicy Gazomskiej.
Zatrzymanie kierowcy i jego konsekwencje
Po wypadku, 35-letni mężczyzna próbował kontynuować ucieczkę pieszo. Policjanci szybko go schwytali i aresztowali. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu, co wyjaśniało jego ryzykowne postępowanie na drodze.
Problemy prawne i możliwe sankcje
Dalsze ustalenia wykazały, że kierowca miał już wcześniej nałożony zakaz prowadzenia pojazdów, co tylko pogorszyło jego sytuację. Oprócz mandatu za kolizję, grożą mu poważniejsze konsekwencje prawne. Mężczyzna stanie przed sądem za złamanie przepisów, co może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Ten incydent przypomina o zagrożeniach związanych z jazdą pod wpływem alkoholu oraz o surowych konsekwencjach prawnych, wynikających z łamania prawa. Szybka i zdecydowana reakcja policji przyczyniła się do usunięcia zagrożenia z dróg.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim
