2 lutego 2026 roku w Sulejowie miało miejsce zdarzenie, które przyciągnęło uwagę funkcjonariuszy lokalnej policji. Na ulicy Leśnej przeprowadzili oni rutynową kontrolę drogową, podczas której natrafili na zaskakujące naruszenia przepisów prawa przez kierowcę samochodu marki Volkswagen.
Odkrycia podczas kontroli drogowej
Kiedy policjanci przystąpili do standardowej kontroli, szybko okazało się, że 31-letni mieszkaniec Sulejowa jest osobą doskonale znaną organom ścigania. Jego przeszłość kryminalna obejmowała nie tylko drobne wykroczenia, ale również cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jednak nie wyczerpywało listy problemów, z którymi musiał się zmierzyć zatrzymany.
Wymiar sprawiedliwości na tropie
Z uzyskanych przez policję informacji wynikało, że mężczyzna był również poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Bytomiu. Sąd ten skazał go na sześć miesięcy pozbawienia wolności za czyn polegający na składaniu fałszywych zeznań. Dodatkowo, wydano nakaz ustalenia jego miejsca pobytu, co sugeruje jego wcześniejsze próby unikania odpowiedzialności przed wymiarem sprawiedliwości.
Poważne konsekwencje prawne
31-letni kierowca, zatrzymany na ulicy Leśnej, usłyszał zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu mimo obowiązujących zakazów. Prawo przewiduje, że za taki czyn grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku recydywy, kara może zostać zwiększona o połowę, co sprawia, że lekkomyślność kierowcy może mieć dla niego wyjątkowo surowe konsekwencje.
Przypadki takie jak ten podkreślają wagę, jaką mają regularne kontrole drogowe i skuteczna egzekucja przepisów prawnych. Nieodpowiedzialne zachowanie niektórych kierowców staje się problemem, który wymaga zdecydowanego działania ze strony służb bezpieczeństwa. Bez wątpienia incydent ten będzie miał dalekosiężne skutki, zarówno dla sprawcy, jak i dla lokalnej społeczności, która liczy na skuteczną ochronę i respektowanie prawa.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim
