Niecodzienna interwencja policji rozegrała się niedawno na łódzkim Bałutach. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli osobowego forda, którym podróżował 55-letni mieszkaniec miasta. To miało być rutynowe działanie, jednak bardzo szybko przerodziło się w szeroko zakrojoną akcję wymierzoną przeciwko obrotowi nielegalnymi wyrobami tytoniowymi i alkoholem. Skala ujawnionych nieprawidłowości zaskoczyła nawet doświadczonych policjantów.
kontrola drogowa początkiem śledztwa
Wszystko zaczęło się, gdy patrol zauważył forda opuszczającego jedną z posesji przy ulicy Limanowskiego. Policjanci mieli podejrzenia, że pojazd może służyć do przewozu nielegalnych towarów. Po zatrzymaniu auta i przeszukaniu bagażnika odkryli nie tylko trzy duże, czarne worki, ale również karton z papierosami oraz foliową torbę zawierającą susz tytoniowy. Łącznie zabezpieczono niemal dwa tysiące paczek papierosów, pół kilograma tytoniu oraz cztery telefony, mogące służyć do prowadzenia działalności przestępczej. Kierowca przyznał się do posiadania nielegalnych wyrobów.
przeszukanie posesji – ujawnienie magazynów
Po wstępnej interwencji policjanci postanowili wrócić na teren posesji, z której wcześniej wyjechał zatrzymany mężczyzna. Przeszukanie obejmowało kompleks garaży i pomieszczeń gospodarczych. W jednym z nich policjanci natrafili na cztery kartony z butelkami PET wypełnionymi cieczą o wyraźnym zapachu alkoholu oraz dwie torby z tytoniem. Dokładna obserwacja śladów na śniegu ułatwiła identyfikację właściwego miejsca ukrycia towarów.
Kolejne czynności obejmowały sprawdzenie pozostałych garaży w pobliżu. Tam odnaleziono dalsze znaczące ilości papierosów rożnych marek oraz 112 kolejnych butelek z nieoznakowanym alkoholem. Wszystkie ujawnione wyroby nie posiadały akcyzy, co potwierdzało podejrzenia funkcjonariuszy odnośnie do nielegalnego procederu.
zabezpieczone dowody i szacowane straty
Na tym działania policji się nie zakończyły. Funkcjonariusze przeprowadzili również przeszukanie miejsca zamieszkania 55-latka. W wyniku podjętych czynności ujawniono dalsze zapasy papierosów bez polskich znaków akcyzy. Podsumowując całą akcję, policjanci zabezpieczyli łącznie prawie 11 900 paczek papierosów, 1,5 kilograma tytoniu oraz 192 litry alkoholu niewiadomego pochodzenia. Przeprowadzone badania wykazały, że zabezpieczony płyn zawierał etanol.
Według wstępnych szacunków, straty dla budżetu państwa wynoszą ponad 400 tysięcy złotych. To pokazuje skalę działalności, która mogła funkcjonować przez dłuższy czas, nie tylko na terenie Łodzi.
konsekwencje dla podejrzanego i dalszy ciąg sprawy
55-letni zatrzymany usłyszał już zarzuty dotyczące przestępstwa akcyzowego. Grozi mu wysoka grzywna, przepadek nielegalnych towarów oraz nawet pięć lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje miejscowa prokuratura, a policjanci z wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą kontynuują czynności w tej sprawie.
Śledczy nie wykluczają, że zatrzymany mógł być jedynie ogniwem większej siatki zajmującej się dystrybucją nielegalnych wyrobów. Sprawa jest rozwojowa, a zgromadzone dowody mogą przyczynić się do kolejnych zatrzymań i ujawnienia pełnej skali działalności przestępczej. Działania policji pokazują, jak istotna jest konsekwentna walka z nielegalnym obrotem papierosami i alkoholem, która ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo finansowe państwa i zdrowie mieszkańców.
Źródło: Policja Łódzka
