W nocy z 13 na 14 lutego 2026 roku, w okolicach północy, piotrkowska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące nietrzeźwej kobiety, która miała wypadek samochodowy w Karlinie. Zdarzenie miało miejsce w pobliżu kościoła, gdzie kobieta uderzyła swoim Volkswagenem w ogrodzenie, a następnie próbowała oddalić się pieszo. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wolborzu szybko przybyli na miejsce, by zbadać sytuację.
Zgłoszenie i reakcja świadka
Informację o incydencie przekazał mężczyzna, który znajdował się w pobliżu. Usłyszawszy huk, zauważył samochód uderzający w płot. Mężczyzna natychmiast zareagował, widząc, że kobieta próbowała ponownie uruchomić pojazd i odjechać. Wykazując się szybką reakcją, podszedł do auta i wyciągnął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając jej dalszą jazdę.
Ucieczka i odkrycie policji
Pomimo interwencji świadka, 48-latka nie zrezygnowała z ucieczki i ruszyła pieszo w stronę swojego domu. Policjanci, podążając za wskazówkami świadka, udali się pod adres zamieszkania kobiety. Na miejscu przyznała się do kierowania samochodem po spożyciu alkoholu. Wyjaśniła, że jechała, by kupić piwo dla siebie i męża. Funkcjonariusze zauważyli, że kobieta miała problemy z artykulacją, a badanie alkomatem wykazało, że w jej organizmie znajdowało się ponad 2,7 promila alkoholu.
Dowody i konsekwencje
Podczas przeszukania samochodu policja natknęła się na pustą butelkę po alkoholu leżącą przy siedzeniu kierowcy. Kobieta została postawiona w stan oskarżenia o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, co jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa, a kobieta czeka na dalsze decyzje sądu.
Informacje przekazane przez mł. asp. Edytę Daroch
Źródło: Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim
