Koniec stycznia 2026 roku w powiecie pabianickim upłynął pod znakiem wzmożonej pracy policji, która w krótkim czasie zatrzymała kilku kierowców rażąco lekceważących przepisy. Ostatnie dni miesiąca przyniosły nie tylko spektakularne interwencje, ale też były pierwszym testem dla nowych, surowszych regulacji dotyczących prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu i naruszania zakazów sądowych.
Seria niebezpiecznych wykroczeń na drogach powiatu
29 stycznia w Szynkielewie doszło do groźnej sytuacji – na jednej z posesji patrol policji zatrzymał 46-letniego kierowcę, który nie potrafił samodzielnie wrócić do domu. Mężczyzna, będący pod znacznym wpływem alkoholu, zwrócił się o pomoc do przypadkowego przechodnia, co ten natychmiast zgłosił odpowiednim służbom. Po przyjeździe funkcjonariuszy okazało się, że kierowca miał aż 2 promile alkoholu we krwi. Dodatkowo pojazd, którym się poruszał, miał widoczne uszkodzenia opony i felgi, a sprawca prowadził, mimo że obowiązywały go dwa aktywne zakazy sądowe. Został zatrzymany, przewieziony do komendy i po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.
Uciekający kierowca zatrzymany przez policję
Jeszcze tego samego dnia w Pabianicach policjanci przeprowadzili interwencję wobec 27-latka poruszającego się volkswagenem. Mężczyzna, wiedząc, że nie powinien siadać za kierownicą ze względu na orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów, próbował uniknąć policyjnej kontroli i podjął nieudaną próbę ucieczki. Szybko został jednak zatrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że jest ponadto poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Trafił do aresztu śledczego, a za złamanie zakazów oraz utrudnianie czynności grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Nocna jazda bez prawa jazdy i pod wpływem alkoholu
Kolejne zagrożenie na drogach pojawiło się w godzinach nocnych, kiedy to patrol zauważył pojazd poruszający się w niebezpieczny sposób ulicą Świętego Jana. Za kierownicą volkswagena siedział 27-latek, który – jak się okazało – nie posiadał uprawnień do prowadzenia auta. W pojeździe znajdowała się również jego 22-letnia znajoma, będąca właścicielką samochodu, jednak i ona nie miała prawa jazdy. Podczas kontroli policjanci znaleźli otwarte puszki po alkoholu, a badanie alkomatem wykazało u kierowcy ponad promil alkoholu. Został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty związane z jazdą w stanie nietrzeźwości i prowadzeniem bez uprawnień.
Wprowadzenie nowych sankcji: co zmieniają zmiany w prawie?
Od 29 stycznia 2026 roku kierowcy łamiący zakazy sądowe oraz prowadzący pod wpływem alkoholu muszą liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami. Aktualne przepisy przewidują, że w przypadku kolejnych naruszeń zakazu prowadzenia pojazdów można otrzymać dożywotni zakaz prowadzenia oraz przepadek pojazdu. Dla osób zatrzymanych z zawartością alkoholu we krwi przekraczającą 0,5 promila, sąd może orzec konfiskatę auta, a jeśli poziom alkoholu przekroczy 1,5 promila – pojazd zostaje przejęty obligatoryjnie, za wyjątkiem szczególnych przypadków. W sytuacji, gdy samochód nie należy do sprawcy, przewidziano możliwość nałożenia wysokiej nawiązki na rzecz Skarbu Państwa – od 5 do nawet 500 tysięcy złotych.
Policja apeluje: bezpieczeństwo przede wszystkim
Ostatnie zdarzenia wyraźnie pokazują, że egzekwowanie przepisów i odpowiedzialność kierowców za kierownicą są dziś niezwykle istotne. Policja zachęca mieszkańców do reagowania na każde podejrzenie nietrzeźwości lub łamania sądowych zakazów przez kierujących. Tylko zdecydowane działania i świadomość surowych konsekwencji mogą ograniczyć zagrożenia wynikające z takich nieodpowiedzialnych zachowań i poprawić bezpieczeństwo na lokalnych drogach.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach
